czwartek, 13 lipca 2017

plany na readweek (17.07-23.07)


Cześć kochani moi!

Wydaje mi się że mam jakiś mały zastój czytelniczy, i chyba wiem czym może to być spowodowane.. Mój dzień przez ostatnie dwa tygodnie jest tak melancholijny i zapracowany że nie mam ochoty czytać. Ale za to wróciłam do seriali, i o tym też będzie post niedługo. Lecz ja nie o tym.. Dziś przychodzę do Was z TBR na akcję readweek którą organizuje mój kochany Hubercik z bloga thelunabook (<-kliknij).
Jeśli nie orientujecie się o tym wydarzeniu, to już Hubert Wam krótko wyjaśni.

Razem z Alicją z "Alicja w Krainie Książek", Olą z "Reading With Percy" (no i ja, Hubert z Thelunabook), postanowiliśmy, że umilimy wam jeszcze bardziej ten czas wakacji i zorganizujemy Read Week. Założę się, że doskonale wiecie na czym taki Read Week polega, ale dla osób, które nie wiedzą tak krótko wyjaśnię. Read Week to po prostu tydzień, w którym czytamy książki, ale żeby nie było tak łatwo dodaje się do niego wyzwania! Taki tydzień czytelniczego szaleństwa na pewno pomoże nam w dodaniu paru książek do listy "przeczytane", ale najważniejsza w tym wszystkim jest dobra zabawa. No dobrze, a teraz czas na wyzwania!

Spodobało mi się bardzo to wydarzenie, ponieważ już rok temu chciałam wziąć udział w Bookathonie ale nie zrobiłam tego, bo pracowałam i uznałam że nie podołam.
I choć w tym roku też pracuję przez czas ReadWeeku, to nie popełnię tego błędu po raz kolejny i tym razem wezmę udział :)
Jeśli nie dam rady ukończyć go, to trudno. Dla mnie liczy się tylko dobra zabawa.
Więc przejdźmy do wyzwań:


1. Książka z letnią okładką 

Wybrałam tu tytuł " Fangirl" Rainbow Rowell, ponieważ ma taką miętową jasną okładkę która kojarzy mi się z wakacjami.

2. Książka przypominająca czasy dzieciństwa 


Tu też wybrałam Fangirl, bo gdy byłam mała to byłam taką małą stalkerką celebrytową. Wtedy gdy ktoś był moim crushem np. Johnny Depp albo Daniel Radcliffe, to wtedy prowadziłam taki zeszyt i tam wklejałam wszystkie wiadomości i zdjęcia tych osób. A mimo wszystko tytuł fangirl, kojarzy mi się z taką psycho fanką. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam to wyzwanie, ale hubert mówił że interpretacja jest dowolna więc :)



3. Co nieco klasyki latem 

Pomyślałam że dobrym wyborem tutaj będą "Baśnie barda beadla" które ostatnio przywędrowały do mnie z wymiany. Jest to w sumie klasyk w świecie czarodziejów, więc mogę chyba to podciągnąc pod tę kategorię czyż nie? :)



4. Wakacyjny re-read, czyli książka, którą czytałeś/aś w wakacje 

Ja zdecydowałam że w tej kategorii nie będe brać udziału, nie zrozumcie mnie źle. Po prostu to jest tylko tydzień, i nie miałabym czasu jeszcze przeczytać jedną książke, do tego taką którą już czytałam.

5. Letni dreszczyk - książka, przy której się przestraszysz 

Tu wybrałam "Dziecko Ognia" od S.K.Tremayne, która przyszła do mnie od wydawnictwa Czarna Owca ( dziękuję ). Wcześniejszą książkę tego autora czytałam, i myślałam że się posikam ze strachu, więc myślę że ta powieść będzie idealna pod tę kategorię :)


6. Wakacje - książka z siedmioliterowym tytułem 

Tu też wybrałam Fangirl, jest na tyle dobra że pasuje mi do kilku kategorii.


7. Przeczytaj 1000 stron podczas całej akcji


Wyliczyłam że wyjdzie mi 946 stron, więc nie zaliczę zadania,Ale nie dużo mi braknie. Jeśli przeczytam wszystko co zmierzałam, to będe z siebie bardzo dumna.

Zachęcam was bardzo mocno do wzięcia udziału, super akcja, super ludzie i wgl wszystko super.


ReadWeek:
17.07 - 23.07

Zapraszam was też do zapoznania się ze szczegółami na FB:


Wy już macie plany na readweek?
Zapraszajcie znajomych, bierzcie udział!
Już niedługo ruszamy :)

środa, 28 czerwca 2017

"Lokatorka"- JP Delaney


"Lokatorka"
Autor: JP Delaney
Stron: 457
Wydawnictwo: Otwarte

Witajcie kochani, znowu przychodzę do Was z recenzją książki z literatury thrilleru psychologicznego. Ostatnio dużo takich książek czytam, ale nie żałuję bo w ciągu roku, nie czytałam ich prawie w ogóle. Więc przynajmniej choć trochę nadrobię zaległości w tym gatunku. Ale przejdźmy do recenzji, postaram się napisać ją jak najlepiej, bo bardzo mi zależy abyście sięgnęli po książkę ze zdjęcia.


"Czasami po prostu nie jesteśmy gotowi, by zmierzyć się z prawdą."


Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.

Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.



Spróbujcie wyobrazić sobie ten dom przy Folger Street 1, wszędzie biel, żadnych drzwi, żadnych mebli które dodawały by ciepła waszemu mieszkaniu, żadnych dodatków, a przede wszystkim - co może was najbardziej zmartwić - żadnych książek :o ten budynek jest symbolem minimalizmu i prostoty, co podoba się naszym dwóm odległych od siebie, głównym bohaterkom. Lecz ,czy jest naprawdę taki bezpieczny jak im się wydaje? Wątpliwe. Bohaterki bardzo przypadły mi do gustu, miały obie coś w sobie co sprawiało że polubiłam je, i mocno im kibicowałam. Mimo wszystko Jane była nieco bardziej rozsądna. Obie dziewczyny straciły coś ważnego w życiu, chciały zacząć wszystko od nowa. Chciały naprawić swoje błędy, czuły że w tym domu wszystko może się zmienić, że wszystko będzie łatwiejsze. Tylko czy ich przeczucie było tak dobre jak mogło się zdawać? O tym się przekonacie, czytając tę powieść.

Wracając do przerażającego wnętrza domu tytułowej Lokatorki, mieszkanie to wydaje się nam wyjątkowe. Czy w normalnych domach światło ustawia się według twojego samopoczucia i pory roku? Lub czy woda pod prysznicem, dopasowuje się tak aby była idealna dla twojej temperatury ciała? Albo czy mieszkając w domu musisz się dostosować do setek reguł aby właściciel pozwolił ci tam mieszkać? Czy właściciel każe ci rozwiązywać co jakiś czas ankietę z pytaniami o twoim życiu prywatnym?  Postać Edwarda Monkforda - właściciel tego budynku i architekt, jest opanowanym minimalistą. Niektórzy uważają go za wariata że stworzył dom w takim surowym stylu, szczególnie że tam poprzednia lokatorka Emma zmarła w dziwnych okolicznościach. Co kryję za sobą dom przy Folger Street 1? Czy tajemniczy architekt zabił poprzednią lokatorkę? Czemu nie chcę mówić o swojej przeszłości? Jane jeszcze żyje, i zamierza się dowiedzieć.

Chcę podkreślić dwa wątki które bardzo mnie urzekły w tej pozycji, mianowicie: to że rozdziały są pisane z dwóch perspektyw: z nieżyjącej już Emmy, i żyjącej Jane, czyli oby lokatorek tego mieszkania. Co jest super pomysłem, bo przez to możemy się dowiedzieć o wiele więcej o tajemnicach które dręczą Jane. I druga - akcja dzieję się a Londynie, dla mnie to naprawdę duży plus, ponieważ pewnie wiecie - kocham Wielką Brytanię. Bardzo miło mi się czytało o muzeach i miejscach w Londynie z tej książki, w których byłam i które widziałam, mega uczucie.

Szczerze mówiąc, ja o tej książce dowiedziałam się już gdzieś w okolicach marca/kwietnia i od razu zapragnęłam ją przeczytać. Wiedziałam że dopasuje się w moje gusta, i nie pomyliłam się. Ta powieść to jazda bez trzymanki, gdy już się wciągniesz, nie odłożysz jej tak łatwo. Gdy ja wieczorem zaczynałam czytać lokatorkę, to kończyłam w nocy gdy stwierdziłam że muszę iść spać, bo nie wstanę jutro do pracy. Pewnie gdyby nie praca, to przeczytałabym ją w jedną noc! Autor tak cudownie rozwija akcję, która cały czas trzyma nas w napięciu, że to jest nie pojęte. Trudno w tych czasach znaleźć książkę która nie zbiera żadnych złych opinii, i choć może lokatorka jakieś takie ma, to ja nie miałam okazji przeczytać o niej czegoś złego.  Tu u mnie na blogu będzie tak samo, ponieważ nie potrafię powiedzieć złego o tej pozycji. To z pewnością najlepszy thriller psychologiczny jaki było mi dane czytać, i na pewno jedna z lepszych wyborów książkowych tego roku. Cieszę się że zdecydowałam się sięgnąć po Lokatorkę, ponieważ to było jak przejażdżka rollercosterem, coś trudnego do opisania. Przez tę powieść się płynie, i czyta jednym tchem. Jeśli szukacie książki od której nie będziecie mogli się oderwać, to Lokatorka jest zdecydowanie dla Was!

To genialny Thriller, dla młodzieży jak i dorosłych. Który wciąga i nie zostawia nas póki, nie przeczytamy ostatnich kilku stron. Polecam tę powieść dosłownie wszystkim, bardzo mi zależy aby więcej osób przeczytało tę książkę ponieważ naprawdę Warto! 
Mi Lokatorka baardzo się podobała, i z pewnością pójdę do kina na ekranizację która już jest potwierdzona. A wy pójdziecie na film? Czytaliście? Macie zamiar przeczytać? Zachęciłam was? Piszcie w kom!

Książkę oceniam:
5/5★ 


Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:







piątek, 23 czerwca 2017

Co zamierzam czytać przez następne miesiące? #TBR


Hej!Zaczęły się wakacje, i zaczęło się dodawanie tbr -ów na blogi. Nie będe gorsza :) Dziś przychodzę do Was z takim mini postem, gdzie chcę wam przedstawić swoje plany na następne miesiące aż do końca września. Ponieważ kończę teraz szkołę, to moje wakacje będą dłuższe i mam nadzieję że obfite w czytaniu :) A więc..




 Jak zauważyliście wybrałam prawie same grubaski, a to wynika z tego że w ciągu roku gdy miałam szkołę i praktyki, to nie miałam czasu czytać takich grubszych tomów. Lecz mam nadzieję że w wakacje będzie inaczej. W to lato chciałam sięgnąć po dwa tytuły, które chyba mogę nazwać trochę ambitniejszą literaturą. Mianowicie Małe Życie, które już bardzo chciałam przeczytać rok temu gdy ujrzałam tą okładkę w rękach jakiejś japonki, która leciała tym samym samolotem co ja do Londynu. Już wtedy mnie zaintrygowała, i wiedziałam że muszę ją przeczytać, poza tym bardzo mnie do tego namawia Kamil z Booksunset i moja bliska koleżanka Ola G :) Kolejną taką książką jest Szczygieł, którego wypożyczyłam z biblioteki, ponieważ obiecałam sobie że narazie nie kupuje żadnych książek, lecz bardzo chcę to przeczytać. Nie mogę przechodzić obojętnie obok tych wszystkich zachwytów nad twórczością Donny Tart.

Teraz trochę fantastyki czyli Królowa Cieni, która jest czwartym tomem z serii o Szklanym Tronie. A ponieważ niedawno czytałam trzeci tom, to już mi tęskno za Cealeną i Rowanem :) Następne fantasy to Czas żniw, i choć nie śpieszno mi do tej książki to mam maly obowiązek aby ją przeczytać. Już mówię o co chodzi. Chodzi o to że umówiłyśmy się z Sylwia ze Spojrzenie na kulturę, że po jej sesjii ona będzie czytać Szklany Tron bo jej kazałam, a ona mi kazała Czas żniw. Więc wiecie.. :D

Kolejna powieść to Obca, szkockie klimaty, podróże w czasie, i namiętna miłość. Czyli to co lubię, mam nadzieję że w końcu ją przeczytam, bo wiele osób się nią zachwyca na bookstagramie. A książkę mam już długo, więc na nią czas już,

Na koniec coś młodzieżowego, tego też nie mogło zabraknąć. Lato koloru wiśni, które w sumie bardziej zalicza się do romansu, ale już trudno. Niezobowiązujący romans, pełen śmiesznych tekstów i wzruszających momentów. A takie książki też są dobre na lato :) I ostatnia Buntowniczka z Pustyni, kolejna książka w klimacie pustyń i gorących piasków, coś podobnego do genialnego "Gniew i świt" której recenzję macie trochę niżej. Ponieważ tamta historia mega mi się podobała, to kupiłam sobie jeszcze jedną w podobnych klimatach, myślę że idealną na lato.

I to wszystko co zaplanowałam, ale co z tych planów wyjdzie? NIE WIEM. Ponieważ ostatnio nawiązałam współpracę z wydawnictwem, możliwe jest że będą się przeplatać inne książki pomiędzy moimi planami. Ale nie żałuję, jeśli nie zdąże czegoś przeczytać z moich planów - to trudno. Mam całe życie na czytanie. A wy? Macie jakieś plany na lato do czytania? Czytaliście coś z tych książek? Coś mi szczególnie polecacie ? Albo odradzacie? Odezwijcie się w komentarzu :)